Cohousing a kooperatywy
Strona główna  »  Community News  »  Cohousing a kooperat...
lut
1
Dawid Cieślik
Cohousing a kooperatywy
Encyklopedia
0
, , ,
Osiedle cohousingowe w nowoczesnym stylu
W okresie międzywojennym Polacy tworzyli kooperatywy mieszkaniowe chcąc wybudować sobie miejsce do zamieszkania. Wynikało to z potrzeby zapewnienia sobie jedynie dachu nad głową – nic więcej. Po I Wojnie Światowej było za mało mieszkań i domów, dlatego Rząd II Rzeczpospolitej zagwarantował Polakom współfinansowanie kooperatyw. Była to najszybsza i najprostsza metoda odbudowy zniszczonego państwa. Obecne kooperatywy służą zapewnieniu sobie większego komfortu finansowego i użytkowego. Sprowadza się to do tego, że ma być taniej i znacznie lepiej niż u dewelopera (architektura o lepszych parametrach, bezpieczny proces inwestycyjny, przestrzenie dedykowane konkretnym mieszkańcom).

Cohousing wyprzedza te formy mieszkalne o jeden cały wiek gwarantując swoim mieszkańcom dobre relacje międzyludzkie (efekt wprowadzenia do procesu inwestycyjnego mediatora lub socjologa).

 

Zewnętrzna elewacja zabudowy cohousingowej w nowoczesnym stylu

Zewnętrzna elewacja zabudowy cohousingowej w nowoczesnym stylu

I stopień: kooperatywy przed wojną tworzone z inicjatywy oddolnej miały na celu zapewnienie schronienia mieszkańcom tych osiedli w wyniszczonym państwie – o budynku decydowały dostępne miejsce i materiały budowlane

 

II stopień: osiedla deweloperskie są procesem inwestycyjnym pełnym firm pośredniczących – o budynku decyduje doradca finansowy, co sprowadza się do prostej kalkulacji (możliwie największa ilość metrów na sprzedaż uzyskanych z możliwie najmniejszej działki)

 

III stopień: kooperatywy sąsiedzkie stanowią mocną alternatywę dla polskiego rynku nieruchomości przesiąkniętego drogimi kredytami hipotecznymi i wysokimi marżami deweloperów – o budynku i jego lokalizacji decydują mieszkańcy i architekt

 

IV stopień: cohousing jest najwyższą dostępną formą mieszkalnictwa, która zagościła już na wszystkich kontynentach i – o budynku decydują przyszli mieszkańcy wspierani przez architekta, socjologa i prawnika


Comments

comments